Dobra ziemia potrafi zrobić ogromną różnicę. Czasem roślina stoi w jasnym miejscu, podlewamy ją regularnie, przecieramy liście, a mimo to coś jest nie tak: liście żółkną, wzrost zwalnia, końcówki zasychają albo korzenie zaczynają chorować. Bardzo często problem nie leży w samej roślinie, tylko pod powierzchnią — w podłożu, które jest zbyt ciężkie, zbyt mokre, zbyt ubogie albo po prostu niedopasowane do konkretnego gatunku.